• Wpisów:11
  • Średnio co: 150 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 18:39
  • Licznik odwiedzin:1 792 / 1801 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
CZEŚĆ , CZEŚĆ TO JA ZUZU ;3 . MAM DLA WAS MAŁĄ PROPOZYCJĘ . MOŻE CHCECIE , OPRÓCZ OPOWIADAŃ ZDJĄTKA , ICONKI ? . PISZCIE Z KIM CHCECIE , A JA POSTARAM SIĘ WYKONAĆ ;3 . NA POCZĄTEK PLL ARIA <3 .




















BIERZESZ - PISZESZ ;33
 

 
Na zajęciach było jeszcze gorzej . Weź się skup gdy wokół ciebie same zakochane pary , albo jakaś diva która myśli że jest nie wiadomo kim , i że może mieć każdego i każdym rządzić .Eh ... Tom , nawet znalazł sobie dziewczynę do pary na zajęcia , z Billem nie chciałam być w parze ... po prostu nie chciałam . Dredziarz widząc moje zakłopotanie podszedł do mnie i uśmiechnął się .
- Co jest?.
- Nic .. nie mam pary , a z nauczycielem raczej tańczyć nie chcę . - spojrzała na nauczyciela zza ramion chłopaka .- wygląda dziwnie ..
- Gregorio?. On zawsze tak wygląda - zaśmiał się pod nosem . - Może chcesz być ze mną w parze ?
- Ale przecież ty masz parę .. - dodałam cicho .
- Oj tam , no chodź . - złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie . Bill był w parze z dziewczyną która była z jego bratem .
***
Gdy skończyliśmy układ , poszliśmy wszyscy do sali głównej . Pablo pod koniec zajęć poprosił nas żebyśmy przyszli , pewnie chodziło o występ .
- Mam dla was małe zmiany . Zuza .. będziesz tańczyć z Tomem .
- A śpiewać też ? - wtrąciła Laura .
- Nie , śpiewać z Billem . Będziemy robić małą podmiankę - podszedł do mnie . - Wiem że lepiej tańczy ci się z Tomem. - szepnął z małym uśmiechem . Uśmiechnęłam się również i skinęłam głową .- Na to miast ty Bill będziesz tańczył z Holly. - Laurę po tym zdaniu szlag trafił .
- Co ? .. Dobry żart .
- To nie żart . - dodał po chwili , a ona wybiegła z sali wściekła trzaskając drzwiami . - To nie oficjalna wersja . Zuza , masz numer solowy , co zaśpiewasz ? .
- Um .. może Świat jest nasz ?.
- Zaśpiewasz kawałek ? .
- Jasne . - kiwnęłam głową .- Tom zagrasz na gitarze ? . Holly , a ty na perkusji ? - wszyscy chętnie się zgodzili . Weszli na scenę , siadła za perkusją , czekoladowooki wziął gitarę , i ja też wzięłam . Pokazałam najpierw jak mają grać po czym zaczęliśmy grać .


Bill patrzył na nas z zaciekawieniem .
_______________________________________
Przepraszam że tak dawno nie było opowiadania :3
 

 
W pewnym momencie puściły mi nerwy . Wyszłam z toalety i oparłam się o drzwi .
- Jak możesz traktować tak ludzi ?! . - zapytałam wściekła . Zapomniałam o tym że nazwała mnie idotką , teraz ważniejsza była Holly .
- Pf .. a tobie co do tego ? . - uśmiechnęła się głupio .
- Słuchaj , gardzę takimi ludźmi jak ty , możesz sobie wyzywać , prześladować i co tam chcesz , ale są pewne granice ! . A ty je wszystkie przekroczyłaś . Jesteś bez uczuć ... Zastanów się co ona czuję . Postaw się w jej sytuacji . - spojrzałam na nią a potem na Holly . Po czym znowu spojrzałam na Laurę .A ona zaczęła się głupio i bezczelnie śmiać mi w twarz . Wzięłam głęboki oddech , żeby nie powiedzieć czegoś głupiego . Po czym wyszłam zdenerwowana . Bill , podszedł do mnie . Złapał za rękę i zatrzymał .
- Co się stało ? - zapytał . Wyrwałam się mu i bąknęłam coś czego sama nie zrozumiałam . Poszłam do sali muzycznej trochę się uspokoić . Stanęłam obok keybordu . I zaczęłam myśleć , co teraz dzieje się z Holly , i nagle przez głowę przeszedł mi obraz całującego się Billa z Laurą . Wkurzyłam się jeszcze bardziej . Przypomniała mi się piosenka którą kiedyś słyszałam w radiu . Pomyślałam że najlepiej będzie odreagować . Stanęłam bliżej keybordu i zaczęłam grać melodię do Voy por ti . Po czym zaczęłam śpiewać .
Po skończeniu było mi już lepiej . Uśmiechnęłam się do samej siebie i poszłam na kolejne zajęcia . Z tańca . Weszłam do sali . Zobaczyłam Holly z jakimś chłopakiem . Uśmiechnęłam się . Po czym stanęłam pod ścianą .
 

 
Ciągle budziłam się w nocy , śnił mi się Bill i ta blondyna . Zwykle nie przejmowałam się jakimiś chłopakami , czy pocałunkami . Ale w nim było coś niezwykłego . Był inny od tych chłopaków , których znałam . Był delikatny , uśmiechnięty .
Wstałam z łóżka . Poszłam do toalety , wykonałam wszystkie poranne czynności . Po czym poszłam do garderoby . Założyłam biało-różową sukienkę , ulubione baleriny , naszyjnik od mamy , była to jedyna pamiątka po niej . Rozczesałam włosy , pomalowałam delikatnie usta . Wzięłam swoją torbę i pamiętnik , po czym wyszłam z domu . Zauważyłam że Tom i Bill wychodzą z domu , założyłam słuchawki , puściłam muzykę i otworzyłam pamiętnik . Chciałam uniknąć rozmowy . Ruszyłam w stronę szkoły . Słyszałam ciche krzyki ,chyba Billa .
Doszłam do szkoły , wrzuciłam słuchawki do szafki . I szybko zwiałam do sali . Siadłam obok jakiś dziewczyn . Po czym usłyszałam ciepły głos . :
- Cześć . Jestem Nina . A ty ? - podniosłam wzrok na dziewczynę z wymalowanym uśmiechem . Po czym podała mi dłoń .
- Miło mi , a ja jestem Zuza .- uśmiechnęłam się lekko , i uścisnęłam jej dłoń , po chwili dołączyli do na jakaś dziewczyna i chłopak .
- To jest Molly , a to Jack .
- Miło mi was poznać . - uśmiechnęłam się do nich , do sali weszła owa blondynka za którą nie przepadałam . Uśmiech od razu zszedł mi z twarzy .
- To klasowa Diva . Ma na imię Laura.- powiedziała Nina po chwili .
- Diva ? . Nie dziwi mnie to . - pokręciłam głową , i wszedł dyrektor .
- Dzień dobry , dziś będziemy rozdzielać role do przedstawienia . Główna rola żeńska .. um .. yhm .. Zuza . Główna rola męska Bill .- gdy to usłyszałam uderzyłam się w czoło .
- Przeprasza . - powiedziałam do znajomych i wyszłam z sali mimo tego że trwały zajęcia .
Nina powiedziała że było mi nie dobrze , i poszłam do łazienki , dlatego uniknęłam wszelkich konsekwencji . Poszłam do łazienki i zamknęłam się w kabinie . Po lekcjach weszła Laura , ze swoją niewolnicą , tak ją nazwała . Na jej miejscu poszukała bym sobie lepszego towarzystwa .
-Gyhy .. Dlaczego ona dostała główną rolę , a nie ja ? . Nie zasługuje , na to żeby nawet stać obok Billa ! . Pf .. idiotka . Muszę zrobić wszystko żeby nie wystąpiła z nim . - prawie parsknęłam śmiechem gdy to usłyszałam . Jej niewolnica , Molly , po tak miała na prawdę na imię , stanęła w mojej obronie . Niestety , Laura zaczęła na nią krzyczeć . Chciałam wyjść i powiedzieć jej co o niej i o takich ludziach jak ona , ale coś mnie powstrzymało .
_____________________
Dzięki wam za 50 odwiedzin , to dla mnie wiele znaczy
 

 
Po wszystkim wróciłam do domu . Tata akurat wyszedł z swojego gabinetu . Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się . Miałam jeszcze makijaż i ubranie z występu .
- I jak tam pierwszy dzień, w nowej szkole ? - zapytał uśmiechnięty .
- Bardzo dobrze .- uśmiechnęłam się i poszłam na górę . Kłamałam . Wcale nie było bardzo , widok całującego się Billa , z tą wredną blondynką ciągle chodziła mi po głowie . Najgorszy widok w moim całym życiu . Wzięłam pamiętnik i zaczęłam w nim rysować. Narysowałam Billa . Dlaczego ? . Nie wiem . Rzuciłam pamiętnikiem . I w tym momencie weszła moja ciocia .
- Ej , co jest ? . Dlaczego rzucasz pamiętnikiem ?- wzięła go i podała mi a ja walnęłam się na łóżko
i obróciłam się plecami . A ona dodała - Chłopak ?
- Nie , ciociu , nie ważne . Idź , bo chcę spać .
- Dobrze , dobranoc , słoneczko . - była taka spokojna , zupełnie jak mama .Lubiłam ją najbardziej ze wszystkich cioć. Przykryłam się pierzyną i zasnęłam .
________________________
Cześć Kochani ! . Jak minęły wam święta ? ;3 . Jakieś plany na sylwestra ? :-3
 

 
Zrobiłam się czerwona jak burak . A Tom razem z bratem zaśmiali się wesoło . Co ich tak bawiło ? . Dla mnie to nie było wcale zabawne . Przed swoją twarzą zobaczyłam rękę , była to ręka czarnowłosego . Złapałam ją i z jego pomocą wstałam .
- Wszystko okej ? . - zapytał.
- Wszystko dobrze , dzięki . - powiedziałam cicho .
- Jestem Bill . - dodał po chwili .
- Miło mi , a ja Zuza .- odparłam .
- Masz bardzo ładne i niespotykane imię .
- Em .. dzięki . - podniosłam wzrok na niego , i całkiem przypadkiem spojrzałam mu w oczy , a on mi . Miał prześliczne oczy , jak czekolada <3.
Tom machnął nam przed oczami , śmiejąc się .
- Halu .. - śmieje się . Nic nie było przerwać tego spojrzenia . To było coś magicznego . Właśnie było , bo znowu jak na złość przyszła ta blondyna . Podeszła do niego i go pocałowała . Wkurzyłam się . Odwróciłam głowę . Przyssała się do niego jak jakaś pijawka . Nie wytrzymałam i poszłam . Bill ją odepchnął .
- Co to miało być ?! . - Krzykną . A ona uśmiechnęła się cwanie widząc że odeszłam i zaśmiała się .
- Mówię do ciebie ! . Odpowiedz mi ! .- widać było że był zdenerwowany . Rozejrzał się dookoła .
Wyszłam ze studia wściekła , gdy nagle zobaczyłam jakąś grupkę która była smutna . Podeszłam do nich .
- Cześć , coś się stało ? .- Spojrzałam na nich , nagle jedna z dziewczyn powiedziała :
- Hej , tak stało się nie mamy tancerki , zachorowała . Nie możemy wystąpić bez niej .
- Przykro mi . Mogę wam jakoś pomóc ?
- Nie , w tym nam nie pomożesz , no chyba że nauczysz się układu w 5 minut .
- Hm .. postaram się , mogę pomóc ? .
- Jasne ! . - Krzyknął chłopak zza jej pleców .
- To na co czekamy , pokażmy jej ten układ ! . - Krzyknęła radośnie dziewczyna .- A tak w ogóle to jestem Natalia , ale mów mi Naty , a tam jest Max , Alex , Diego , Lola , Rocky . - Pokazała na wszystkich po kolei . Po czym zaczęli mi pokazywać układ . Od razu zapamiętałam .
- A tak w ogóle to miło mi . Jestem Zuza . - Powiedziałam się śmiejąc .
- Um .. będziemy mówić na ciebie Marika . Okey ? .
- Oke . To co idziemy .
- Tak . - Złapała mnie za nadgarstek i poprowadziła . Przebrałam się , po czym wyszliśmy i zaczęliśmy tańczyć .
 

 
Widać było że każda dziewczyna chciała by z którymś z nim być . Zwróciłam swoje spojrzenie na chłopaka z kotem .Uśmiechnęłam się , po czym dostałam telefon z nowej szkoły . Wstałam z huśtawki i ruszyłam w stronę szkoły . Zobaczyłam że oni też tam idą .
-''Czyżby chodzili tam gdzie ja ? ''. pomyślałam .Pokręciłam głową . Po kilku minutach weszłam do szkoły . Była przepiękna . Wyglądała podobnie do tej z filmu ,, Violetta . '' . Zaśmiałam się cicho . Rozejrzałam się dookoła , po czym zobaczyłam że wchodzą , czarnowłosy chłopak razem z bratem . Ruszyłam w stronę sali w której było słychać śpiew . Zajrzałam dyskretnie i spojrzałam na ludzi którzy tam śpiewali .Gdy skończyli śpiewać , poszłam szybko i zaczęłam się rozglądać . Nagle usłyszałam za sobą głos .
- Szukasz czegoś ? . Może ci pomóc . ? - Odwróciłam się i zobaczyłam czarnowłosego chłopaka z sąsiedztwa razem ze swoim bratem .
- Em .. nie , nie trzeba .. Poradzę sobie . - spuściłam głowę i szybkim krokiem poszłam na salę której szukałam . Zobaczyłam dyrektora . Wydawał się miły . Podeszłam do niego .
- Dzień dobry .
- Cześć . - odpowiedział . - Ty jesteś nową uczennicą ? - zapytał po chwili .
- Tak , mam na imię Zuza .
- Wiem jak masz na imię . - zaśmiał się . - Mam do ciebie prośbę . Zaśpiewasz coś ? . Chciałbym poznać twój głos .
- Em .. dobrze .
- To co zaśpiewasz ? .
- Um ... Monsoon . ,- Tom uśmiechnął się i złapał za gitarę , gdy zaczął grać melodię uśmiechnęłam się w jego stronę .Siadł na schodach od małej sceny . Usiadłam obok i zaczęłam śpiewać . .
Po wszystkim uśmiechnęłam się do niego i przytuliłam w ramach podziękowania . Uśmiechnął się trochę zdziwiony i położył rękę na moich plecach , przytulając mnie .
- Dzięki . - powiedziałam cicho i przestałam go przytulać .
- Spoko . - wstał i odłożył gitarę . A ja wstałam i podeszłam do dyrektora .
- I jak ?
- Genialnie .- rozejrzałam się , by upewnić się że mówi do mnie . Zobaczyłam dziewczynę która patrzy na mnie , jak by miała mnie zabić .
- Dziękuję . - powiedziałam i poszłam , wiedziałam że będą kłopoty z ową dziewczyną . No i wykrakałam . Tom razem z bratem wyszli z sali , a blondynka stała już na korytarzu . Chciałam podejść i podziękować jeszcze raz . Więc ruszyłam wolnym krokiem w ich stronę . A tu nagle blondynka podłożyła mi nogę i upadłam przed nimi .
 

 
Przeprowadzka nigdy nie jest łatwa . Zawsze znajdą się ludzie którzy w nowym miejscu będą chcieli cię upokorzyć . Mój ojciec dostał nową pracę w Niemczech . Dokładniej w Leipzig . Mieszkamy w małej wsi Loitsche . Nie mam mu tego za złe bo wiem że robi to dla mnie żeby mi nic nie brakowało . Po około 4 godzinach dojechaliśmy . Nareszcie ! . Nie mogłam już wytrzymać w tym aucie . Wysiadłam pierwsza i rozejrzałam się dookoła . Było tu spokojnie . Nagle usłyszałam czyjś głos '' Tom , Tom ! Chodź tutaj , znalazłem pięknego kota . ''
Zobaczyłam czarno-włosego chłopaka z ślicznym uśmiechem . Po pewnej chwili zobaczyłam drugiego chłopaka z dredami i równie ślicznym uśmiechem jak tamten chłopak . Wywnioskowałam że to Tom. Podszedł do niego i w tym czasie spojrzeli na mnie i uśmiechnęli się do mnie . Również się uśmiechnęłam i skinęłam głową .
- Zuza , możesz mi pomóc ? .
- Jasne tato , nie ma sprawy . - wzięłam kilka pudeł z samochodu i zaniosłam do domu . Gdy skończyłam krzyknęłam . :
- Idę się przejść . - wyszłam i poszłam . Szłam kilkanaście minut , po czym doszłam do parku . Siadłam na huśtawce . Zobaczyłam owych chłopców z sąsiedztwa z prześlicznym kotem . Uśmiechnęli się w moją stronę i pomachali ręką . Uśmiechnęłam się również i spojrzałam w niebo .
_____________________________
Wybaczcie że tak mało i że dopiero teraz ale musiałam się trochę pouczyć c :
 

 
Główna Bohaterka
Imię : Zuza .
Nazwisko : Dominiguez .
wiek . :17

Inni Główni Bohaterowie .
Imię : Tom .
Nazwisko : Kautliz .
Wiek.:17

Imię : Nina .
Nazwisko : Rutter .
Wiek : 17 .

Imię : Bill .
Nazwisko :Kautliz .
Wiek 17 .

Imię : Laura .
Nazwisko : Ferro .
Wiek .: 17 .
____________________________
Na razie to są najważniejsze postacie resztę dodam jutro . Tak samo jak zdjęcia bohaterów .
A za chwilę, albo jutro pierwszy rozdział ^^
 

 
Witajcie ;3 .
Będę pisała opowiadania . Mam nadzieję że się wam spodobają . Zaraz dodam opis i zdjęcia postaci : 3